Pokazywanie postów oznaczonych etykietą według Olivera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą według Olivera. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 marca 2012

Makaron z sosem pomidorowym, serem feta i szpinakiem


Ciąg dalszy kulinarnych opowiastek. 
Macie czasem tak, że chcecie zjeść coś konkretnego? Ja też. 
Macie czasem tak, że jak już macie ochotę zjeść coś konkretnego, to chcecie też, żeby całe danie przyrządzić w nie więcej niż 15 minut? Ja też. 

Tak właśnie jest z tym super szybkim makaronem. Przepis zaczerpnąłem z jednej z książek J. Olivera. Sprawdza się w 100%. Zawsze smakuje, zawsze wychodzi genialne. Nawet z mrożonym szpinakiem (którego byłem zmuszony użyć podczas robienia prezentowanego przepisu) ;) 


wtorek, 28 lutego 2012

Ulubiony makaron Sylwii


Tutaj nie mogło zabraknąć makaronu, który jest bez dwóch zdań ulubionym makaronem, jaki zrobiłem Sylwii. Za każdym razem jak to zrobię, zjada większą porcję niż ja :P 
I średnio raz w miesiącu słyszę jak rozmarzonym głosem mówi "mmm, ale ten makaron z groszkiem i boczkiem jest pyyyyyszny..." 
I racja, to jest absolutnie boski przepis. Bo prosty, bo na szybko, bo pysznie smakuje. 
No i dlatego, że tym zawsze punktuję u Sylwii ;) 

Przepis zaczerpnąłem z książki J. Olivera. (tylko go troszkę zmodyfikowałem) 

poniedziałek, 20 lutego 2012

Strogonow z kurczaka z porem i pieczarkami


Przedstawiane poniżej danie to absolutny eksperyment.

Odbiegłem od oryginalnego przepisu Jamie Olivera, traktując go raczej jako źródło wskazówek. 
Moim zdaniem wyszło dobrze. To danie ma wspaniały smak i aromat.

Polecam na późny obiad lub na wczesną kolację ;) 


piątek, 10 lutego 2012

Mielona wieprzowina w cieście francuskim


Gotowanie to spora część mnie.
Relaksuję się przy robieniu ulubionych potraw, i odczuwam pozytywny dreszczyk, kiedy robię coś nowego i (pozornie) trudnego.
Kilka miesięcy temu wziąłem się właśnie za coś "wielkiego". Mielona wieprzowina w cieście francuskim.

Wygląda bosko, smakuje wybornie. I wiem, że to danie zagości na moim stole wiele razy. Jest stosunkowo niedrogie, a wydajne, syte i przyznam szczerze - robi wrażenie :) 

Przepis zaczerpnąłem ze swojej ulubionej (jak dotąd) książki kucharskiej : 
"Każdy może gotować" J. Olivera